106. Dom, znajomi i tupot małych stóp

Często w komentarzach na instagramie pytacie co u mnie i kiedy następny wpis. Odpowiadam: kolejny wpis dzisiaj. A co u mnie? W poprzednim moim tekście wyrażałem nadzieję, stworzenia domu z moją żoną, w którym często będziemy gościć znajomych i przyjaciół oraz nadzieję na tupot małych stóp naszego przyszłego dziecka. Wyrażałem również pewne obawy o naszą … Czytaj dalej 106. Dom, znajomi i tupot małych stóp

105. Background story

Niby wiadomo, że nigdy nie wiadomo, kogo możemy spotkać na swojej drodze, a jednak, mimo wszystko, często jest to zaskoczenie. Nie zawsze pozytywne. To, o którym chcę dzisiaj opowiedzieć, jak dotąd wydaje się pozytywne. Do czasu ślubu mieszkamy z Gabą w Krakowie osobno. Ja w mieszkaniu na Pszona, a Gabs w niedawno wynajętym mieszkaniu na … Czytaj dalej 105. Background story

104. Ciężki kwiecień

Kwiecień tego roku nie zaczął się dobrze. Albo może należałoby powiedzieć, w kwietniu niektóre sprawy wyszły na jaw i okazało się, że nie było dobrze już od wielu miesięcy. Co prawda sprawy te, nie dotyczą mnie bezpośrednio, ale bolą niewiele mniej, bo złe rzeczy spotkały ludzi, którzy są mi bliscy. Właśnie uświadomiłem sobie, że mówię … Czytaj dalej 104. Ciężki kwiecień

101. Modlitwa (nie)wierzącego

Czy człowiek niewierzący może się modlić? Czy ewentualna modlitwa osoby niewierzącej może mieć sens? Powyższe pytania zrodziły się w mojej głowie z powodu znajomej, mojej znajomej, która w niedługim czasie ma wziąć ślub tzw. jednostronny. Ślub jednostronny w Kościele mogą wziąć Ci przyszli narzeczeni, z których tylko jedna osoba z pary jest wierząca w Kościele … Czytaj dalej 101. Modlitwa (nie)wierzącego

Bariera oczywistości

„Cześć synu! Fajnie, że przyjechałeś. Musisz spróbować chleba, bardzo dobry mi wyszedł”. Spróbowałem – chleb mojej mamy zawsze jest bardzo dobry, ale rzeczywiście tym razem smakował szczególnie. Nie jestem do końca pewien, czy to dlatego, że mama tak go pochwaliła, czy to wrażenie wywołane przez walory smakowe?