104. Ciężki kwiecień

Kwiecień tego roku nie zaczął się dobrze. Albo może należałoby powiedzieć, w kwietniu niektóre sprawy wyszły na jaw i okazało się, że nie było dobrze już od wielu miesięcy. Co prawda sprawy te, nie dotyczą mnie bezpośrednio, ale bolą niewiele mniej, bo złe rzeczy spotkały ludzi, którzy są mi bliscy. Właśnie uświadomiłem sobie, że mówię … Czytaj dalej 104. Ciężki kwiecień

101. Modlitwa (nie)wierzącego

Czy człowiek niewierzący może się modlić? Czy ewentualna modlitwa osoby niewierzącej może mieć sens? Powyższe pytania zrodziły się w mojej głowie z powodu znajomej, mojej znajomej, która w niedługim czasie ma wziąć ślub tzw. jednostronny. Ślub jednostronny w Kościele mogą wziąć Ci przyszli narzeczeni, z których tylko jedna osoba z pary jest wierząca w Kościele … Czytaj dalej 101. Modlitwa (nie)wierzącego

100. Grzech pierworodny

Koncepcja grzechu pierworodnego bywa niedostatecznie rozumiana, wydaje się, że nawet przez samych katolików. Po prostu przechodzimy nad tym tematem do porządku dziennego – jest grzech pierworodny, z którym każdy się rodzi, gładzi go chrzest, który najczęściej przyjmujemy nieświadomie w wieku niemowlęcym, dzięki staraniom naszych rodziców, więc problem z głowy. Jednakże płytkie przejście nad tym tematem, … Czytaj dalej 100. Grzech pierworodny

Wojna

„Wyobraź sobie pokój. Każdy pokój ma cztery kąty. I ty teraz stoisz na środku tego pokoju. Zaczynasz biegać dookoła i szukać jakiegoś kąta, żeby się schować. Ale nie ma tam żadnego kąta. Jesteś w agonii i tak biegasz z jednej strony na drugą. Ale nie ma żadnego kąta, nigdzie. To właśnie jest najbardziej przerażające. To … Czytaj dalej Wojna

Tryptyk

Bywa tak, że kiedy kobieta urodzi dziecko, wcale nie towarzyszy jej wyłącznie radość i miłość. Czasami towarzyszy jej również kryzys emocjonalny związany z utratą niezależności. Dotyczy to zwłaszcza tych kobiet, które przed urodzeniem dziecka były aktywne i cieszyły się swobodą podążania w dowolnym, obranym przez siebie kierunku. Od teraz główny kierunek wyznacza kto inny – … Czytaj dalej Tryptyk

Disco disco ponad wszystko

Dlaczego muzycy domagają się, aby płacić za bilety na ich występy? I dlaczego niektórych artystów cenimy i pamiętamy, a pozostali zostawiają po sobie słabe echo jednego hitu lub jednej dobrej płyty? Scena miejsce spotkania artysty ze słuchaczami. A skoro słuchacz płaci za bilet, to znaczy, że coś kupuje: błysk świateł i laserów, dźwięki muzyki, teksty, … Czytaj dalej Disco disco ponad wszystko

Życia mi nie starczy

Ośrodek rekolekcyjny w Kasince Małej jest mały. Pamiętam, jak ogromny mi się wydawał, kiedy opuszczałem jego próg po moich pierwszych rekolekcjach. Prawda o tym budynku jest taka, że przez ostatnie szesnaście lat jego metraż się nie zmienił. To ja się zmieniłem – a dokładniej rzecz ujmując, zmieniła się perspektywa postrzegania przeze mnie rzeczywistości. Podczas tamtego … Czytaj dalej Życia mi nie starczy

Kroczącym w ciemnościach

Końcówka listopada to dla katolików zawsze początek szczególnego czasu, adwentu, czyli okresu liturgicznego poprzedzającego Boże Narodzenie. Jednym z głównych tematów, które pomagają zrozumieć naturę tego okresu jest motyw przejścia z ciemności do światła. „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło.” (Iz 9, 1). Noc wyolbrzymia złe myśli – dlatego … Czytaj dalej Kroczącym w ciemnościach

Wszyscy śpiewają utwory Andrzeja Z.

Moje pierwsze zetknięcie z kunsztem wokalnym Andrzeja Zauchy miało miejsce już we wczesnym dzieciństwie, na długo zanim poznałem jego dorobek artystyczny. Stało się to za sprawą bajki dla dzieci pod tytułem „Gumisie” – Andrzej Zaucha wykonał polską wersję piosenki, która rozpoczynała każdy odcinek wspomnianej przeze mnie dobranocki. Swoją drogą, wydaje mi się, że to dość … Czytaj dalej Wszyscy śpiewają utwory Andrzeja Z.

Przeobrażenie

Pracę w korporacji podzieliłbym na dwa rodzaje – operacyjny i administracyjny. Jeśli chodzi o pracę administracyjną, niewiele o tym wiem. Ale jeżeli mówimy o pracy operacyjnej w „korpo”, to mogę powiedzieć, że niezależnie od profilu działalności danej firmy, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż znajomość Excela okaże się być na wagę złota. Umiejętna analiza danych za pomocą … Czytaj dalej Przeobrażenie

Narodziny Gwiazdy

W jednym z moich pierwszych tekstów („Cel życia”) postanowiłem wziąć na tapet film z 2018 roku, „Bohemian rhapsody”. Jest to w większości zmyślona historia powstania i działalności legendarnego zespołu Queen, okraszona pobieżnie zgodną z faktami opowieścią o życiu frontmena grupy, Freddie’ego Mercury’ego. W tamtym tekście napisałem, że wydanie pieniędzy na bilet do kina na film … Czytaj dalej Narodziny Gwiazdy

15 WRZEŚNIA – MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KROPKI

W 2003 roku niejaki Peter H. Reynolds napisał krótkie opowiadanie o losach dziewczynki Vashti, która nie wierzyła w siebie. Podczas jednej z lekcji w szkole uczniowie mieli za zadanie narysować znak, który najlepiej ich określa. Dziewczynka, zniechęcona i pozbawiona elementarnego poczucia własnej wartości, po kilku nieudanych próbach, postanowiła się poddać i na białej kartce, postawiła … Czytaj dalej 15 WRZEŚNIA – MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KROPKI

Niewidzialny

Jednym z wynalazków, które najmocniej odcisnęły swoje piętno na zachowaniach żywieniowych współczesnego człowieka są restauracje szybkiej obsługi. Z ich pomocą przemysł gastronomiczny wyszedł naprzeciw tendencji ludzkości do przyspieszenia trybu życia, gdyż za kluczowy punkt swojej działalności przyjął szybkość podawania posiłków. Jemy niezdrowo, ale za to szybko – czyli niezdrowo do kwadratu. W pewnym momencie restauracje … Czytaj dalej Niewidzialny

Tonę

Wydaje się, że ludzie tak zwanego sukcesu to przede wszystkim ludzie z pasją. Człowieka z pasją poznaje się po tym, że potrafi opowiadać o spektrum swojego zainteresowania w sposób angażujący słuchaczy – nawet wtedy, gdy owi słuchacze kompletnie nie mają pojęcia o danej dziedzinie lub jest im ona obojętna. Innymi słowy, jeśli spotka się na … Czytaj dalej Tonę

19. Czerwca 2021

Sam jeszcze tego nie przeżyłem, ale podobno jest coś szczególnego w chwili, w której po raz pierwszy bierze się na ręce swoje własne dziecko. Patrzysz na zupełnie nowego człowieka, patrzysz na maleńką postać, patrzysz na twarz wykrzywioną od płaczu i już wiesz – to dziecko w tej właśnie chwili staje się centrum całego wszechświata, fundamentalnym … Czytaj dalej 19. Czerwca 2021

Więzienny eksperyment

Na przestrzeni wielu tysiącleci w różnych częściach świata, a co za tym idzie w różnych przestrzeniach kulturowych, ukonstytuowały się różne koncepcje na opisanie sensu wszelkiego istnienia – zanim do głosu doszła nauka, powstały różne wierzenia i religie. Europa, obie Ameryki oraz Australia to generalnie kraje katolickie. Islam obejmuje północną Afrykę i część Azji. Indie zmonopolizował … Czytaj dalej Więzienny eksperyment

Zagubienie

Czasami niezwykle trudno jest dobrać odpowiedni zestaw słów, żeby opisać swoje uczucia. To może wywoływać i umacniać w człowieku wrażenie wyobcowania – bo skoro nie rozumiemy sami siebie, trudno otworzyć się na innych i szukać u nich zrozumienia. Potrzeba bycia zrozumianym to jedna z najbardziej palących ludzkich tęsknot. Ponad nią znajduje się poczucie własnej wartości … Czytaj dalej Zagubienie

Uśmiech „Bąbelka”

Co do zasady lubię spędzać czas z najmłodszymi przedstawicielami mojej rodziny. Na co dzień mieszkam najbliżej moich dwóch siostrzenic (wiek siedem i trzy lata), więc siłą rzeczy najwięcej czasu spędzam z Nimi. Czasami rodzice potrzebują coś załatwić bez dzieci, więc „wujkuję” i całkiem dobrze się czuję w tej roli. Dzieci to skondensowana postać uczłowieczonej natury, … Czytaj dalej Uśmiech „Bąbelka”

Polowanie na mamuta

Jedną z książek, która w okresie edukacji szkolnej zrobiła na mnie największe wrażenie była lektura pod tytułem „Kamienie na szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Jest to opowieść o trójce przyjaciół, którzy w okresie okupacji niemieckiej w Warszawie, podczas II Wojny Światowej wstępują kolejno do różnych organizacji konspiracyjnych, żeby walczyć z najeźdźcą. „Alek”, „Rudy” i „Zośka”, Szare Szeregi, … Czytaj dalej Polowanie na mamuta

Czarny kot, stary odkurzacz i Aleksander Sołżenicyn

Ostatnio zauważyłem czarnego kota na moim nowym osiedlu. Przykuł on moją uwagę ze względu na stare mieszkanie, w którym byłem regularnie odwiedzany przez czarnego kota sąsiadów z ostatniego piętra. W nowym miejscu ów kot nie uraczył mnie nawet jednym spojrzeniem. Pomaszerował w kierunku patyka opartego o krawędź jednego z balkonów. Potem z tejże krawędzi wykonał … Czytaj dalej Czarny kot, stary odkurzacz i Aleksander Sołżenicyn

Zwątpienie

Pamiętam jak w wieku kilku, a potem kilkunastu lat spędzałem niedzielne, zimowe popołudnia w towarzystwie mojego taty – oglądaliśmy transmisje skoków narciarskich. W tamtym czasie w Polsce chyba niewiele było osób, które nie interesowały się w ogóle tą dyscypliną sportu. A wszystko za sprawą niepozornego chudzielca z charakterystycznymi wąsami – Adama Małysza. Co niedzielę każdej … Czytaj dalej Zwątpienie

Wierzący ateiści

We wczesnych latach szkoły podstawowej przykleiła się do mnie łatka „filozofa”. Chyba na nią zasłużyłem. Po pierwsze, lubiłem drążyć i zadawać pytania. Lubiłem myśleć i pisać. Po drugie, w czwartej klasie była taka darmowa akcja badania wzroku w mojej podstawówce, że przebadano wszystkich uczniów, w tym także mnie – byłem chyba jedynym dzieckiem w całej … Czytaj dalej Wierzący ateiści

Alkohol

Jest taka bacówka na Podhalu, w której odbywają się bardzo przyjemne, wieczorne „narady”, przeciągające się do późnych godzin nocnych. Nie brakuje dobrego towarzystwa, nie brakuje alkoholu, miejscami brakuje zasięgu – sytuacja prawie idealna! Prawie, ponieważ nigdy nie wiadomo, kogo się spotka na tej bacówce – a nie wszystkich przecież trzeba lubić, ani też nie wszyscy … Czytaj dalej Alkohol

Nieobecni

Co do zasady nie lubię i nie oglądam polskich seriali. Wydaje mi się, że nie służą przekazywaniu żadnych sensownych treści. Co najwyżej skłaniają do identyfikowania się widzów z fikcyjnymi problemami fikcyjnych postaci – a im bardziej to wszystko absurdalne, tym chętniej oglądane. To samo może dotyczyć filmów – z tym, że filmy trwają około dwóch … Czytaj dalej Nieobecni

Mogło być nic

Dawno już nie napisałem niczego o muzyce. Pojawiła się ku temu wyjątkowa okazja – 5. lutego miała miejsce premiera najnowszego albumu jedynego w swoim rodzaju zespołu „Kwiat Jabłoni”. Spotify za pomocą zgrabnego algorytmu poinformował mnie o premierze albumu tuż po otwarciu aplikacji. Akurat wybierałem się w trasę wystarczająco długą, żeby wysłuchać całości nowego materiału autorstwa … Czytaj dalej Mogło być nic

Najlepsze dopiero przed nami

Między Świętami Bożego Narodzenia a Sylwestrem, zamiast standardowego seansu jednego z filmów o dziecku, które ma skłonność do zostawania samemu w domu lub w Nowym Jorku, miałem przyjemność obejrzeć ciekawą produkcję z Robertem De Niro – mam na myśli film „Praktykant” (2015 r.). Kiedy oglądam na ekranie Roberta De Niro, oczekuję, że zobaczę po prostu … Czytaj dalej Najlepsze dopiero przed nami

Bańki

Jakiś czas temu sporo emocji wywołała sprawa dotacji w ramach tarczy antykryzysowej dla branży muzycznej. Trudno nie zauważyć, że obok gastronomii i turystyki, wszelka działalność artystyczna i obsługująca artystów została w znacznym stopniu dotknięta finansowo przez wciąż trwającą, polityczną czy też nie, pandemię koronaścierwa. Problem, który podzielił społeczeństwo polegał na rozmiarach rządowych dotacji – setki … Czytaj dalej Bańki

Psie opowieści

Ludzie zasadniczo dzielą się na miłośników kotów albo psów. Nie spotkałem wśród moich znajomych osób, które pałają jednocześnie intensywnym uczuciem wobec obu tych zwierząt. Mam znajomą, która lubi zarówno psy, jak i króliki miniaturki, ale to zupełnie inna historia. Ja osobiście jestem fanem czworonogów. Wynika to chyba z moich niecodziennych doświadczeń. Pamiętam pewien wieczór Sylwestrowy … Czytaj dalej Psie opowieści

Rzuć to wszystko, co złe

Jedną z moich ulubionych piosenek z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego jest utwór „Rzuć to wszystko co złe.” Kojarzy mi się z dziecinną naiwnością na temat wiary w kompetencję ludzi dorosłych, ponieważ wydaje mi się, że odpuszczenie zła wymaga jednak pewnej specyficznej naiwności – że to się nie powtórzy. Wcale nie musi się powtórzyć. Naiwność dziecka – … Czytaj dalej Rzuć to wszystko, co złe

2020

Rok 2020 powoli przechodzi do historii. Kiedy składaliśmy sobie życzenia noworoczne rok wcześniej, nikt chyba nie wyobrażał sobie jego przebiegu w taki sposób, jaki rzeczywiście zaistniał. Nie pozwólmy sobie jednak zatrzeć prawdziwego obrazu. Przecież nawet w tym paskudnym czasie mieliśmy dobre momenty. Dla mnie jedną z ostatnich dobrych rzeczy w tym roku był udział w … Czytaj dalej 2020

Symbionty, uzależnienia i mikrofalówka

Kiedy życie wydaje mi się zbyt skomplikowane, lubię sięgnąć po jakiś film o super bohaterach. Amerykańscy producenci są niedoścignieni w serwowaniu fantastycznych historii, wypełnionych mniejszą lub większą ilością prymitywnych skrótów fabularnych. Jednak średnio raz na kilkanaście prób obejrzenie takiego filmu sprawia, że w głowie zakiełkuje mi myśl warta uwagi. Przydarzyło mi się to ostatnio po … Czytaj dalej Symbionty, uzależnienia i mikrofalówka

Piekło kobiet

Lubię jeździć samochodem. To bardzo odprężające zajęcie. Niestety w Krakowie trudno o relaks – jest to dość ciasne miasto pod względem komunikacyjnym. Łatwo wpakować się w korki albo w remonty. Ale jest jedna droga, którą lubię – a właściwie fragment pewnej ulicy. Mam na myśli odcinek ul. Kocmyrzowskiej, niedaleko szpitala okulistycznego. Rok albo dwa lata … Czytaj dalej Piekło kobiet

Bezdroża

W niespokojnych czasach najmniejsze przejawy normalności są na wagę złota. Tym większą wdzięczność odczuwam w stosunku do organizatorów corocznego festiwalu „Integracja Malowana Dźwiękiem”, który odbył się w Bochni w pierwszym tygodniu października. I cieszę się, że po raz drugi mogłem wziąć w nim udział. Ideą festiwalu jest integracja z osobami z niepełnosprawnością, co udaje się … Czytaj dalej Bezdroża

Dobre, bo Nosowskie

Pewnego niedzielnego popołudnia urządziliśmy sobie z moją sześcioletnią siostrzenicą małe, prywatne wydarzenie artystyczne. Odbyło się ono na werandzie drewnianego domku, wybudowanego przez mojego tatę. Wykonywaliśmy dla siebie wzajemnie piosenki. Odbyło się to dość spontanicznie. Zacząłem od „Nie dokazuj” Marka Grechuty. Moje wykonanie spotkało się z aprobatą oraz zachętą do zaśpiewania kolejnego utworu. Wybrałem kompozycję tego … Czytaj dalej Dobre, bo Nosowskie

Brak ciepła rodzinnego

Ze szczególnym sentymentem wracam do wspomnień z moich pierwszych rekolekcji Grup Apostolskich, na których byłem w 2005 roku. Nie wszystkie są pozytywne w przyjemny sposób, ale z pewnością wywarły na mnie duży wpływ – rezonują we mnie do dzisiaj. Rekolekcje organizowane przez Grupy Apostolskie mają swój schemat organizacyjny. Turnus prowadzi dwoje moderatorów – jeden ksiądz … Czytaj dalej Brak ciepła rodzinnego

Prawo tęczowej mniejszości

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: Kilka osób wdaje się w szarpaninę z człowiekiem, który nagrywa zachowanie napastników telefonem. Ów człowiek to właściciel samochodu dostawczego, który ta sama grupa osób niszczy, malując szyby pojazdu farbą w sprayu, urywając boczne lusterko, niszcząc plandekę za pomocą noża, przebijając opony. Nie znając kontekstu powiemy, że powyższa sytuacja to wandalizm i … Czytaj dalej Prawo tęczowej mniejszości

Co nam pozostaje

Jedną z wciąż jeszcze liczących się religii na świecie jest katolicyzm, który liczy sobie ponad dwa tysiące lat – przyjmując, że początek katolicyzmu miał miejsce w momencie narodzenia jego centralnej postaci, Jezusa z Nazaretu. Niezależnie od tego, kto w co wierzy, wszyscy ludzie mający swoje kulturowe korzenie w cesarstwie rzymskim zostali naznaczeni postacią Jezusa – … Czytaj dalej Co nam pozostaje

Co autor miał na myśli

Zawsze ze szczególnym sentymentem wracam do wspomnień z lat licealnych. Miałem szczęście trafić do całkiem zgranej klasy z debiutującym w roli wychowawcy, nauczycielem geografii. Do dziś darzę Piotra szacunkiem. Wydaje mi się, że sprawdził się jako wychowawca – nie przeszkadzał nam w braniu odpowiedzialności i uciekaniu od niej, a jednocześnie wydaje się, że jako pedagog … Czytaj dalej Co autor miał na myśli

Księżyc w pełni

Słowa „Uważaj na siebie!” w powyższym świetle nabierają nieco innego wyrazu – nie chodzi już tylko o to, żeby nic złego Ci się nie stało, ale też o to, jaką krzywdę można wyrządzić innym, jeśli się nie uważa na ciemne strony swojej osobowości.

Kot

W tekście zatytułowanym „Ukryte piękno”, mniej lub bardziej zawile, w zależności od odczuć Czytelnika, opisałem proces powstawania moich publikacji. Teraz odczuwam potrzebę wyrażenia podobnych myśli, nieco zwięźlej. A potem przejdę do czarnego kota. Bardzo często, kiedy zamierzam napisać kolejny tekst, nie wiem o czym będzie dokładnie. Zaczynając pisanie jestem jedynie absolutnie pewien, że chcę napisać … Czytaj dalej Kot